Cały czas myślę o tym by pokazać Wam więcej przepisów na wegańskie śniadania. Szczególnie chciałbym by na Waszym stole pojawiły się śniadania sycące, mocne i wytrawne. Takie lubię najbardziej i takimi uwielbiam się z Wami dzielić. Na blogu znajdziecie już Angielskie Wegański Śniadanie, inspirację na Śniadaniowego Burgera czy Najlepszy Omlet. Dziś wegańska szakszuka – przepis podstawowy, ale z niespodzianką w postaci wegańskiego jajka – dosyć łatwego a jednocześnie efektownego. Zaś dla mniej wprawionych adeptów gotowania będzie tofu a’la jajo. Do dzieła!
Wegańska szakszuka z jajkami sadzonymi (3-4 porcje śniadaniowe)
- 3-4 łyżki oliwy z oliwek
- 1 średnia cebula (około 150-200g) pokrojona w kostkę
- 1 średnia papryka czerwona (około 200-300g) pokrojona w kostkę
- 2 ząbki czosnku – posiekane, przeciśnięte lub starte
- 3 garstki (100g) ugotowanej/z puszki ciecierzycy
- 3-4 jajka sadzone z tego przepisu lub kostka tofu naturalnego (180g), duża szczypta soli, duża szczypta pieprzu i sól kala namak
- 1 łyżeczka papryki słodkiej
- 1 łyżeczka papryki słodkiej wędzonej (jeżeli lubicie)
- 1-2 łyżeczki mielonego kuminu
- 1 łyżeczka mielonych ziaren kolendry
- 1/2 łyżeczki kurkumy (opcjonalnie)
- 1/2 łyżeczki ostrej pasty – na przykład urfa lub harissa (opcjonalnie)
- duża puszka (500g) krojonych pomidorów lub passata (500ml)
- 1 łyżeczka cukru
- szczypta ostrej papryki, pieprzu cayenne (opcjonalnie lub zamiast pasty, jeżeli chcecie lekko pikantną szakszukę)
- sól (zacznijcie od 1/2 łyżeczki), świeżo mielony pieprz do smaku
- pietruszka/kolendra do podania
Wykonanie:
Na pojemnej patelni rozgrzewamy średnio-mocno oliwę.
Wrzucamy na nią cebulę, paprykę i smażymy aż lekko się zeszklą a nawet złapią nieco koloru.
Dosłownie na minutę wrzucamy czosnek, mieszamy i czekamy aż zacznie mocno pachnieć.
Na warzywa sypiemy przyprawy: paprykę, kumin, kolendrę, kurkumę oraz ostrą paprykę (jeżeli sobie życzymy), dodajemy również w tym momencie ostrą pastę.
Mieszamy i przesmażamy chwilę aż przyprawy lekko złapią kolor i zaczną mocniej pachnieć.
Zalewamy pomidorami, dorzucamy wypłukaną z aquafaby cieciorkę i czekamy aż zacznie się gotować.
Dosypujemy cukier, mieszamy, przykręcamy ogień i przykrywamy.
Wersja z tofu a la jajo:
Tofu kroimy w poprzek na około 10 plasterków.
Tofu smażymy na rozgrzanej łyżce oliwy, dodając w sumie szczyptę soli i pieprzu równomiernie na wszystkie plasterki.
Gdy tofu z jednej strony się ze złoci obracamy je, dodajemy znów ciut soli, pieprzu i smażymy znów na złoto.
Dusimy w sumie około 20 minut.
Po pierwszych 15 minutach siekamy sporo kolendry lub/i pietruszki i część z ziół dosypujemy do szakszuki.
Mieszamy dokładnie.
Układamy jajka lub tofu a’la jajo na wierzch.
Znów przykrywamy i dusimy ostatnie 5 minut.
W wersji z tofu a la jajo na sam koniec dodajemy na wierzch sporą szczyptę soli kala namak.
Podajemy z całą patelnią na stół (nie zapominamy o odpornej na wysoką temperaturę podkładce), posypane ziołami.
Łapiemy kawał dobrego, chrupiącego pieczywa i wcinamy!
Smacznego!

Wskazówki:
- Ta wegańska szakszuka to przepis bardzo, bardzo podstawowy. Można dodać zioła czy inne ulubione przyprawy. Ważne by zachować kolejność dodawania składników i to co wyżej jako podstawę.
- Jeżeli sos jest na początku bardzo gęsty możemy wypłukać puszkę po pomidorach lekko wodą (około 100ml) i dolać do szakszuki.
Jeżeli uważasz ten przepis i moją pracę za przydatną możesz postawić mi kawę na: buycoffee.to/tomek.medrek
Dzięki za wsparcie i zachęcam do zajrzenia do innych przepisów!


[…] Zjadamy świeże, z dowolnymi dodatkami. My podaliśmy je ostatnio na szakszuce: […]