Przepis Święta

Nietypowy, ale efektowny wegański makowiec we wspaniałej formie

Ja naprawdę bardzo, bardzo nie przepadam za przygotowywaniem przepisów na dania, które już setny raz okrążyły internet, ale czasem trzeba. Tak było w przypadku majonezu, tak jest i teraz. Przed Wami pierwszy przepis na słodki wypiek na moim blogu: zimowe marzenie, święty graal świątecznego stołu, idealny do kapucziny czy dobrego przelewu: wegański makowiec! Żeby jednak nie zanudzić Was kolejnym pękatym rulonem, postanowiłem przedstawić go w formie rollsów/zawijańców. Podobnie jak w klasycznych cinnamon rollsach, tak też tutaj będziemy zwijać, kroić a następnie wypiekać, by uzyskać pulchne bułeczki do rwania. Brzmi zachęcająco? To czytajcie dalej!

Wegańskie makowcowe rollsy/zawijańce (8-10 rollsów, jedna forma 30x30cm lub zwykła brytfanna 40x25cm):

Ciasto:

  • 400g uniwersalnej mąki pszennej
  • 150ml mleka roślinnego o neutralnym smaku (np. owsiane)
  • 100g masła
  • 4 łyżki cukru kryształu
  • 2 opakowania drożdży instant (około 15g) lub 40-50g drożdży świeżych
  • 1/2 łyżeczki soli

Masa makowa:

  • 200g niebieskiego, mielonego maku
  • 50g miękkiego masła
  • 300ml mleka
  • 50ml syropu z agawy, klonowego lub innego słodzika
  • 3-4 łyżki cukru (zależnie od tego jak słodkie nadzienie lubicie)
  • 1 łyżka rumu (lub więcej jeżeli chcecie, ale z rozwagą)
  • 2 łyżeczki cukru wanilinowego
  • 2 garści posiekanych migdałów
  • 2 garści posiekanych orzechów włoskich
  • 2 garści rodzynek
  • skórka z pomarańczy – świeża, wyszorowana, otarta lub kandyzowana – pół garści
  • można dodać inne suszone owoce/orzechy bakaliowe – morele, daktyle itd…
  • szczypta soli
  • kilka kropel aromatu migdałowego (opcjonalnie)
Bakalie przygotowane do wegańskiego makowca
Bakalie przygotowane do wegańskiego makowca

Lukier:

  • sok z 1/2 cytryny
  • 5-10 łyżek cukru pudru

Wykonanie:

Ciasto:

(Przygotowanie zaczynu można pominąć, ale drożdże będą musiały mieć więcej czasu by wystartować. Będzie też potrzebny dłuższy czas na wyrastanie ciasta.)
Mleko roślinne podgrzewamy do 30-35°C (dla tych, którzy nie mają termometru: wkładacie mały palec dłoni, do garnuszka z mlekiem i czujecie, że jest bardzo ciepłe, ale możecie w płynie utrzymać palec bez wysiłku).
Do osobnego naczynia wsypujemy dwie czubate łyżki mąki odmierzone z całości), suche drożdże (lub rozkruszamy drożdże w kostce) i jedną łyżkę cukru. Zalewamy podgrzanym płynem.
Mieszamy dokładnie i odstawiamy na 10-15 minut w miejsce bez przewiewu (ja np. wykorzystuję piekarnik do wyrastania ciasta, więc i tam swoje pierwsze rozmnażanie zaliczają drożdże).

W międzyczasie roztapiamy i studzimy masło roślinne.
Łączymy wszystkie suche składniki (mąka, cukier, sól) w misie robota i mieszamy je.
Gdy drożdże już mocno się spienią (co oznacza, że są aktywne i chętne do rozmnażania), przelewamy mieszankę z nimi do suchych składników.

Ciasto ląduje pod robotem planetarnym, zaopatrzonym w hak do wyrabiania ciasta.
Wyrabiamy na niskiej prędkości (w moim Kenwood Prospero na 6-stopniowej skali, 2-3) przez 10 minut lub ręcznie, dowolną techniką pozwalającą na rozwijanie siatki glutenowej.
Po 10 minutach, dodajemy roztopione masło roślinne i wyrabiamy jeszcze 5 minut lub do połączenia masła z ciastem.
Ja jeszcze na koniec zagniatam dosłownie 1-2 minuty ręcznie, bo robot robi to dobrze, ale nie tak dobrze jak moje dłonie.
Ciasto powinno być gładkie, elastyczne, miękkie i łatwo odklejać się od dłoni.
Z ciasta formujemy coś na kształt kuli, wkładamy do miski, przykrywamy mokrym ręcznikiem kuchennym lub przykrywką i zostawiamy do pierwszej fermentacji na około 1-1.5h. Czekamy aż ciasto podwoi swoją objętość.

Masa makowa:

Mak zalewamy podgrzanym mlekiem i odstawiamy na minimum 0,5h aż zmięknie.
Po tym czasie dodajemy wszystkie pozostałe składniki i mieszamy dokładnie aż masło wchłonie się w mak.
Można wyrabiać dłońmi. Masa powinna być luźna, ale lekko się trzymać siebie gdy podnosimy na łyżce.

Gotowa masa makowa
Gotowa masa makowa

Rollsy, lukier i pieczenie:

Ciasto po wyrośnięciu przekładamy na blat oprószony mąką.
Rozciągamy lekko i wałkujemy bardzo delikatnie na kształt prostokąta.
Ciasta nie rozwałkowujemy cienko, musi mieć minimum 0,5cm grubości.
Na cieście rozkładamy równomiernie masę makową, zostawiając po około 0,5-1cm marginesu na końcach.

Masa makowa wyłożona na cieście
Masa makowa wyłożona na cieście

Powoli, dokładnie i delikatnie zwijamy w ciasny rulon.
Gotowe? Brawo! Mamy makowiec.
Teraz część, która może przysporzyć nieco problemów:
Ciasto dzielimy na 8-10 równych kawałków, kroimy, najlepiej ostrym nożem i zawijamy nieco ciasta pod spód.
Jeżeli się uda to sklejamy dół, ale nie jest to konieczne.
Układamy jeden koło drugiego, zostawiając małe przerwy (jeszcze trochę wyrosną).
Odstawiamy na czas nagrzewania piekarnika.

Nagrzewamy piekarnik do 180°C i pieczemy nasze zawijańce 25 minut aż urosną i mocno się przyrumienią.

Lukrowanie:

Gdy rollsy już lekko ostygną, ale są jeszcze ciepłe, mieszamy cukier puder z sokiem z cytryny aż uzyskamy gęsty lukier.
Polewamy równomiernie po całości.

Lukrowanie wegańskiego makowca w formie rollsów
Lukrowanie wegańskiego makowca w formie rollsów

Zawijańce można zjadać świeże, jeszcze ciepłe, ale wtedy na pewno przyda się do tego łyżka/widelec.
Jeżeli tylko dobrze je zawinęliśmy, to gdy ostygną, powinny dać się rwać i jeść dłońmi. Jeżeli nie, to nadal mamy do dyspozycji sztućce.

Uwaga, bardzo ciężko jest skończyć jedzenie na jednym, podanym ze szklanką mleka roślinnego. Z drugiej strony, po dwóch, nasz brzuch robi się już niebezpiecznie pękaty. Uważajcie na siebie w tej kuchni!

Gotowy wegański makowiec w formie rollsów
Gotowy wegański makowiec w formie rollsów

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *