Przejdź do treści
Vegan High

Vegan High

Wegańskie Przepisy by Tomek Mędrek

  • O mnie/O nas
  • Sklep
  • Moje konto
  • Koszyk
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Strona Główna Koszyk

Koszyk

Twój koszyk aktualnie jest pusty.

Wróć do sklepu

Szukaj

Szukaj:

Aktualności

  • Easy focaccia dla zdolnych ale leniwych czyli taka co się robi sama
  • Wegańskie bryndzowe haluszki – słowaccy górale łapią się za głowę
  • Wegańskie rollsy cebularze – ceburollsy czyli bardzo Tłusty Czwartek
  • Wegańskie pankejki owsiane z blendera – pulchniutkie bez jaj!
  • Wegańska szuba na święta czyli szubakłażan pod pierzynką!
Szukaj:

tomek.medrek

SPAGHETTI POLOGNESE (2 porządne porcje): 200g mak SPAGHETTI POLOGNESE (2 porządne porcje):

200g makaronu typu spaghetti (ale tak naprawdę może być jakikolwiek)
jedna średnia cebula
2-3 ząbki czosnku
5 łyżek oliwy z oliwek
7-10 łyżek płatków drożdżowych
sól, pieprz do smaku
posiekana natka pietruszki do podania

Wykonanie (15 minut):
Na średnim ogniu rozgrzewamy oliwę z oliwek.
W garnku zagotowujemy 1,5l wody i dodajemy łyżkę soli.
W tej wodzie gotujemy makaron według instrukcji.
Cebulę kroimy w średnią kostkę i rzucamy na rozgrzaną oliwę.
Solimy by szybciej wypuściła wodę.
Smażymy na takim ogniu by cebula raczej dusiła się w oliwie niż zaczynała brązowieć.
Po 5 minutach do cebuli dodajemy pokrojony w plasterki czosnek. Mieszamy i nadal smażymy na średnim ogniu.
Po kolejnych 2-3 minutach gdy cebula i czosnek lekko zmiękną zalewamy je 2-3 chochlami wody z gotowania makaronu.
Zagotowujemy i zasypujemy płatkami drożdżowymi oraz świeżo mielonym pieprzem.
Mieszamy dokładnie i lekko redukujemy (odparowujemy) niezmiennie na średnim ogniu, tak aż z płynu powstanie nam gęstawa emulsja.
Wyłączamy ogień pod sosem.
Makaron cedzimy lub wyciągamy łapkami czy łychą do makaronu bezpośrednio na patelnię.
Mieszamy dokładnie aż cały sos oblepi makaron.

Podajemy oprószone świeżo mielonym pieprzem, płatkami drożdżowymi i natką pietruszki.
Smacznego!

Wskazówki:
Przy cedzeniu makaronu warto odlać jeszcze pół szklanki wody na wypadek gdyby finalnie spaghetti polognese okazało się zbyt suche (ale nie powinno się tak stać).

Bez dodatków jest smaczne, ale warto coś dorzucić z lodówki. Możecie wybrać produkty sezonowe albo jakieś białeczko - u mnie jedno i drugie: szparagi i tempeh

#spaghetti #tempeh #asparagus #szparagi #veganpasta
Nie poddajemy się i w kwietniu publikujemy podsumo Nie poddajemy się i w kwietniu publikujemy podsumowanie lutego. Jak dobrze pójdzie to w maju będzie marzec i kwiecień 🤞💚

1 - @alutka_alizee wyleguje się w promieniach słońca, wokół martwa i nie taka martwa natura
2 - @p.bialas, Kasia, Karolina i piątek wieczór
3 - @wegankablog odwiedziny u Alutki i u nas
4 - @wegankablog uczy nas robić prawilne galette
5 - Kasia i Karolina jadą do swojego domu na zawsze - słodko-gorzki moment dla nas, papa bobulaki 😭
6 - potężne racuchy, które robią wrażenie jak i inne rzeczy w @larmo.resto czyli wizyta w Katowicach i kulinarne eksploracje z @pojedzone.marcin.ceran
7 - kupiliśmy SOBIE fotel...
8 - ...i całkiem przypadkiem zgarnęliśmy taki piękny stolik za bezcen
9 - u @kaptuuur i @ddnc stół zastawiony pod Klub Książki (C. McCarthy "Krawy Południk")
10 - niezmiennie chodzimy na treningi do @justynasaciuk - od nowego roku nawet dwa razy w tygodniu! 💪
11 - 7 lat od jednego z najlepszych cytatów Tomka Mędrka (skromnie)
EASY FOCACCIA dla zdolnych ale leniwych czyli taka EASY FOCACCIA dla zdolnych ale leniwych czyli taka co się robi sama (jedna spora blaszka focacci, spokojnie na imprezę lub 4-6 dużych kanapek):

- 700g mąki pszennej 00 (na pizzę, najlepiej z wysoką zawartością białka, minimum 12g), ale z Szymanowskiej też da radę zrobić
- 600ml wody (2 i 1/2 szklanki, ale polecam tutaj zważyć) o temperaturze pokojowej
- 4g drożdży instant (około 1/2 małej saszetki) lub około 10-12g drożdży świeżych
- 12-15g soli (około 2 łyżeczek)
- 2 łyżki oliwy z oliwek + 5-7 łyżek na spód blaszki i wierzch focacci
czas

na wierzch w klasycznej wersji:

2-3 łyżki oliwy z oliwek
2 małe ziemniaki pokrojone w cienkie plasterki
dowolna ilość świeżego lub suszonego rozmarynu
1 łyżeczka (lub ciut więcej) grubszej soli (typu Maldon)

na wierzch w mojej wersji:

2-3 łyżki oliwy z oliwek
2 małe ziemniaki pokrojone w cienkie plasterki
2-3 łyżeczki pasty harissa wymieszanej z 2-3 łyżeczkami oliwy
1 łyżeczka roztartego w moździerzu pieprzu maqaw
1 łyżeczka (lub ciut więcej) grubszej soli (typu Maldon)
1-2 łyżki syropu klonowego (już po pieczeniu)

Wykonanie (15 minut realnej pracy i 24-48h wyrastania ciasta):

W dużej misce lub garnku (4-5l), najlepiej stalowych lub ceramicznych, z pasującą w miarę szczelną przykrywką, mieszamy suche składniki (mąka, drożdże, sól).
Jeżeli używamy drożdży świeżych to rozpuszczamy je w małej ilości odmierzonej z całości wody.
Dodajemy składniki mokre: woda, oliwa z oliwek.
Mieszamy chwilę, ale tylko do momentu gdy składniki w miarę się rozprowadzą a cała mąka się nawodni.
Przykrywamy i odstawiamy na 30min
Stretch and fold: po 30min moczymy dłoń w chłodnej wodzie i łapiemy ciasto od dołu, wyciągamy jak najdalej i składamy to co wyciągnęliśmy od góry.
Obracamy miskę o 90° i znów to samo - wykonujemy to czterokrotnie.
Ciasto przykrywamy i odstawiamy na 30 min.
Po tym czasie znów robimy stretch and fold czterokrotnie by wykonać pełny obrót miski.
Znów przykrywamy, odstawiamy na 30 minut...

DALSZA CZĘŚĆ W KOMENTARZU

#focaccia #foccacia #harissa #italiani #bread
Obiecaliśmy sobie z @p.bialas, że będziemy w tym r Obiecaliśmy sobie z @p.bialas, że będziemy w tym roku robić podsumowania miesiąca, więc w połowie marca wpada podsumowanie stycznia 🌝

1 i 2 - minęło już trochę czasu od remontu, a my nadal jaramy się naszą nową kuchnią, bo jest zajebista (na pohybel tym co szydzą z kaszmiru)
3 - styczeń minął nam pod znakiem szukaniu domu stałego dla Kasi i Karoliny
4 - rozpijaliśmy (syrop piernikowy 0%) prezent od @pieszkotem_zwolen za pomoc zwierzakom w 2025
5 - Paulina cieszy się jak dziecko, bo jest dużo śniegu
6 i 7 - @waayshake (zajebiste białeczko zawsze pod ręką) i Fudo (jak tofu, ale jeszcze lepsze) od @bezmiesnymiesny bardzo udane nowości w świecie wegańskich produktów
8 - rooibos @haybcoffee najlepsza herbatka na zimę i nie tylko (u nas już któryś słoiczek)
9 - millkowe haluszki z serem @millek.zielonamleczarnia - dyżurne danie ostatniego półrocza
10 - @alutka_alizee joga z @gosiamostowska 
11 - remont klatki i XXI wiek zawitał w naszym bloku

CHCECIE WIĘCEJ TAKICH PODSUMOWAŃ?
(bo raczej będą)
Ta rolka jest #zaswoje, bo @roslinniejemy, @millek Ta rolka jest #zaswoje, bo @roslinniejemy, @millek.zielonamleczarnia i @bar__mir na to zasługują 💚

Wegańskie bryndzowe haluszki (cztery porządne porcje):

Haluszki:

500g ziemniaków – umytych, niekoniecznie obranych
150-170g (5-6 czubatych łyżek) mąki pszennej
2-3 łyżki płatków drożdżowych
¾ łyżki soli
parę kropel cytryny lub szczypta witaminy C z kapsułki (opcjonalnie, by ziemniaki nie ciemniały)
2-3l wody z 2-3 łyżkami soli

Ser/Bryndza/Vryndza (czujecie to? vegan bryndza to vryndza):

200-250g twarożku Millek lub innego sera ala twarożek, który jest w stanie się rozpuścić/rozpłynąć
1/4-1/3 szklaki wody (50-75ml)
szczypta soli

Do podania:
najlepsza okrasa z przepisu z innej rolki lub na blogu (dowolna ilość)
posiekana pietruszka, szczypiorek
świeżo mielony pieprz

Wykonanie (30-40 minut – jeżeli okrasa jest gotowa i blendujemy ziemniaki):

Ziemniaki blendujemy (wtedy warto dodać chlust wody) lub ścieramy na ostrych oczkach tarki na papkę.
Dodajemy pozostałe składniki, mieszamy dokładnie i odstawiamy.
Masa powinna być lejąca, ale dosyć gęsta. Jeżeli jest zbyt rzadka dodajemy jeszcze łyżkę mąki.
W tym czasie twarożek wkruszamy do garnka z wodą na średnim ogniu.
Dodajemy szczyptę soli.
Rozpuszczamy. Powinien być trochę mniej gęsty niż budyń. Warto pomóc sobie rózgą, ewentualnie dolać nieco wody.
Zostawiamy go na bardzo małym ogniu tak by tylko pozostawał gorący.
Zagotowujemy wodę w dosyć dużym garnku (najlepiej żeby nad wodą zostało jeszcze 5-10cm przestrzeni). Solimy.
Ustawiamy ogień tak by woda tylko lekko mrugała.
Nad wodą ustawiamy sitko/kratkę cukierniczą/przecierak/naczynie do gotowania na parze.
Nakładamy na to masę ziemniaczaną i przecieramy – łopatką lub skrobką, tak by kluski skapywały do wody.
Zdejmujemy przecierak, czekamy 30-60 sekund i lekko mieszamy by kluski nie przywarły do dna.
Czekamy aż wypłyną, potem kolejne 1-2 minuty i wyciągamy je za pomocą cedzakowej łyżki.
Możemy opłukać pod letnią wodą, ale ja wolę wrzucić je od razu do sera, wymieszać by kluski i ser połączyły się w gęsty sos.
Jeszcze gorące przekładamy na głęboki talerz.
Posypujemy okrasą, pietruszką, szczypiorkiem i pieprzem.
Zajadamy po chłopsku drewnianą łychą.
Smacznego!
Współpraca reklamowa z marką @gerlach.s.a 💚 Wega Współpraca reklamowa z marką @gerlach.s.a 💚 

Wegańskie rollsy cebularze – ceburollsy (9 dużych rollsów do kwadratowej formy 20-parę centymetrów):

Ciasto:

400g mąki pszennej (niecałe 2 szklanki)
200ml mleka roślinnego o neutralnym smaku (np. owsiane) (niecała szklanka)
100g wegańskiego masła
4 łyżki cukru kryształu
2 opakowania drożdży instant (około 15g) lub 40-50g drożdży świeżych
1/2 łyżeczki soli

Masa cebularzowa:
400-500g cebuli (2 średnie)
3-4 łyżki oliwy/oleju
duża szczypta soli
1 łyżeczka marmite lub 1-2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki powideł
50-100ml wody
duża szczypta świeżo mielonego pieprzu
40-50g maku (niemielonego)

Do podania:
porcja sosu serowego z przepisu na blogu
posiekany szczypiorek

Wykonanie (30-40 minut realnej pracy + 1,5-2h na wyrastanie):

Ciasto:
(Przygotowanie zaczynu można pominąć, ale drożdże będą musiały mieć więcej czasu by wystartować. Będzie też potrzebny dłuższy czas na wyrastanie ciasta.)
Mleko roślinne podgrzewamy do 30-35°C (dla tych, którzy nie mają termometru: wkładacie mały palec dłoni, do garnuszka z mlekiem i czujecie, że jest bardzo ciepłe, ale możecie w płynie utrzymać palec bez wysiłku).
Do osobnego naczynia wsypujemy dwie czubate łyżki mąki odmierzone z całości, suche drożdże (lub rozkruszamy drożdże w kostce) i jedną łyżkę cukru. Zalewamy podgrzanym mlekiem.
Mieszamy dokładnie i odstawiamy na 10-15 minut w ciepłe miejsce.

W międzyczasie roztapiamy i studzimy masło.
Łączymy wszystkie suche składniki w misie i mieszamy je.
Gdy drożdże już mocno się spienią przelewamy je do suchych składników.
Dodajemy roztopione masło.
Ciasto ląduje pod robotem planetarnym, zaopatrzonym w hak do wyrabiania ciasta.
Wyrabiamy na niskiej prędkości (w moim Kenwood Prospero na 6-stopniowej skali, 1-2) przez 10-12 minut lub ręcznie, dowolną techniką.
Ja jeszcze na koniec zagniatam dosłownie 1-2 minuty ręcznie.
Ciasto powinno być gładkie, elastyczne, miękkie i łatwo odklejać się od dłoni.
Z ciasta formujemy coś na kształt kuli, wkładamy do miski, przykrywamy mokrym ręcznikiem kuchennym lub przykrywką i zostawiamy do pierwszej fermentacji na około 1h-1h 15m. Czekamy aż ciasto podwoi swoją objętość a dalsza część w komentarzu...
Współpraca reklamowa z @nutribulletpolska 💚 PS: n Współpraca reklamowa z @nutribulletpolska 💚

PS: na końcu opisu znajdziecie kod zniżkowy na zakupy na nutribullet.com

Wegańskie pankejki owsiane (4 duże pankejki lub 8 mniejszych placuszków):

● 100g płatków owsianych (niecała szklanka)
● 250-300ml mleka roślinnego (trochę ponad szklankę dowolnego w sumie)
● łyżka octu jabłkowego
● 1 dojrzały banan
● duża szczypta soli
● 1 łyżeczka sody oczyszczonej lub 2 łyżeczki proszku do pieczenia
● 1-2 łyżki oleju opcjonalnie do mixu + 1 łyżka oleju lub cząstka wegańskiego masła
(około 5g) pod każdy smażony pankejk
● 100g mąki pszennej, orkiszowej lub mieszanki bezglutenowej (około 4 czubate łyżki)

Wykonanie (10 minut realnej pracy + czas na smażenie - w sumie około 40 minut):

Mleko wlewamy do blendera wraz z łyżką octu, czekamy parę minut by ocet zaczął ścinać białka - zależnie jaki to rodzaj mleka powinno się ono trochę rozwarstwić.
Dodajemy pozostałe składniki (oprócz mąki) i blendujemy niekoniecznie na gładko - dobrze jeżeli zostaną drobne kawałki płatków.
Przelewamy miksturę do misy i dodajemy mąkę.
Mieszamy, ale znów nie na gładko, jeżeli zostaną grudki to tylko lepiej.
Masa powinna być dosyć gęsta, tak by po wylaniu na patelnię rozlewała się tylko trochę i bardzo powoli.
Czekamy parę minut a w tym czasie rozgrzewamy średnio-mocno patelnię i na niej olej lub masło.
Smażymy 4-5 minut aż placuszek zetnie się od spodu a na górze pojawią się bąble.
Obracamy szybkim ruchem gdy tylko można go podnieść w całości i smażymy z drugiej strony 3-4 minuty.
Podajemy z dowolnymi dodatkami. U mnie tym razem czekoladowy Planton, syrop piernikowy i orzechy laskowe, ale bardzo lubię też z powidłami, roślinnym jogurtem greckim i
cukrem z kwiatów palmy kokosowej. Smacznego!

Wskazówki:
● smażenie można przyspieszyć, używając dwóch patelni - dla mnie idealny rozmiar placków wychodzi na patelni 20cm
● przepis można mnożyć jeżeli potrzebujemy więcej pankejków
● część mąki można zastąpić izolatem białka, ale nie więcej niż 50%, bo placki nie będę pulchne

Kodzik na Wasze zakupy: TOMEK10 daje 10% na FLEX do 08.02 (link w stories) 🤑🤑🤑

#nutribulletpolska #bezjajek #weganskieprzepisy 
#blender #veganpancakes
Współpraca reklamowa z @nutribulletpolska 💚 PS: n Współpraca reklamowa z @nutribulletpolska 💚

PS: na końcu opisu znajdziecie kod zniżkowy na zakupy na nutribullet.com

Omlet z blendera bez jaj
(tym razem) po azjatycku

Składniki:

100g żółtej fasoli mung (1/2 szklanki)
50g tofu
200-250ml naturalnego mleka roślinnego (niesłodzonego) (około szklanki)
1 łyżka czosnku w proszku
1 łyżka płatków drożdżowych
1/2 łyżeczki soli
kilka szczypt soli kala namak (tylko jeżeli chcemy uzyskać jajeczny posmak – ja zapomniałem dodać)
świeżo mielony pieprz do smaku
wrzątek do zalania fasoli
1 łyżka oleju lub masła do smażenia (na każdy omlet)

Farsz:
wegański sos ostrygowy lub słodki sos teriyaki
blanszowany pakchoi
tofu podsmażone w kostkę
edamame
podsmażone shimeji
posiekana kolendra
posiekany szczypiorek
sezam
dowolna ilość chrupiącego sosu chili od babuni czyli Lao Gan Ma

Wykonanie (15 minut pracy i 30 minut na nawodnienie fasoli):

Fasolę płuczemy w niewielkiej ilości zimnej wody aż woda po jej płukaniu będzie przezroczysta (można pominąć).
Zalewamy wrzątkiem, trochę ponad poziom ziarenek, przykrywamy i czekamy minimum 30 minut aż się nawodni.
Ostudzoną i nawodnioną fasolę odcedzamy.
Wszystkie składniki (oprócz soli Kala Namak) umieszczamy w blenderze i blendujemy na gładką masę.
W tym momencie masa powinna mieć konsystencję gęstawego ciasta naleśnikowego.
Na patelni nonstick rozgrzewamy na średnim ogniu łyżkę tłuszczu.
Wylewamy masę tak by około 1cm warstwa pokryła całe dno, przykrywamy i smażymy nadal na średnim ogniu.
Czekamy aż omlet zacznie nam się lekko ścinać. Potrwa to około 3-4 minuty.
W międzyczasie kroimy składniki farszu, blanszujemy pakchoia, smażymy tofu, gotujemy edamame.
Posypujemy omlet z wierzchu solą kala namak
Podważamy go łopatką i obracamy (można przełożyć na osobny talerzyk i obrócić nad patelnią).
Posypujemy ponownie solą kala namak i ewentualnie świeżo mielonym czarnym pieprzem.
Smażymy kolejne 1-2 minuty, przekładamy na talerz – smarujemy sosem ostrygowym lub teriyaki, nakładamy wszystkie składniki farszu, zamykamy i zajadamy! Smacznego!

Kodzik na Wasze zakupy: TOMEK10 daje 10% na Flex do 08.02

#nutribulletpolska #smoothie #zdroweodżywianie
#blender #trening 

omlet weganizm vegan
Współpraca reklamowa z @njufront.pl 💚 Przed remon Współpraca reklamowa z @njufront.pl 💚

Przed remontem kuchni szukaliśmy rozwiązania, które nada jej unikalnego charakteru a jednocześnie pozwoli zachować jak najwięcej elementów z aktualnego wyposażenia – nie chcieliśmy bowiem wyrzucać dobrych szafek, które miały dopiero kilka lat (jedynie kolory i wykończenia wybrane przez poprzednich właścicieli nie były w naszym stylu). Idealnym rozwiązaniem okazały się gotowe fronty Njufront, które są wykonane w ikeowym standardzie i ze zwykłych szafek są w stanie zrobić coś wyjątkowego. Okazało się przy okazji, że Njufront testuje właśnie nowy ciepły odcień bejcy MODERN na fornirze brzozowym i to one były tym strzałem w dziesiątkę! Gdy je zobaczyliśmy od razu stwierdziliśmy, że właśnie tego szukamy :D

Njufront ten konkretny kolor ostatecznie zdecydował się przygotować na fornirze dębowym, więc możecie go kupić obecnie jako OAK MODERN i jest już dostępny w sklepie!

To była jedna z przyjemniejszych i najbardziej owocnych współprac jakie kiedykolwiek robiliśmy i polecamy Njufront nie tylko dlatego, że jakość frontów przewyższa tę ikeową, ale też za doradztwo i pomoc gdy mieliśmy jakieś wątpliwości - a domyślacie się pewnie, że mieliśmy ich dużo w trakcie remontu 🫣
Z resztą efekty mówią same za siebie.
Dziękujemy, Njufront!
Zajrzyj na Insta!

Ostatnie wpisy

  • Easy focaccia dla zdolnych ale leniwych czyli taka co się robi sama
  • Wegańskie bryndzowe haluszki – słowaccy górale łapią się za głowę
  • Wegańskie rollsy cebularze – ceburollsy czyli bardzo Tłusty Czwartek
  • Wegańskie pankejki owsiane z blendera – pulchniutkie bez jaj!
  • Wegańska szuba na święta czyli szubakłażan pod pierzynką!

Najnowsze komentarze

  • Marcin - Wegański pieczony sernik ciasteczkowy – idealny na Święta!
  • Tomek - Wegańska fasolka po bretońsku z dynią i tofu – wrzucasz wszystko do gara i nara!
  • Tomek - Wegański pieczony sernik ciasteczkowy – idealny na Święta!
  • Marcin - Wegański pieczony sernik ciasteczkowy – idealny na Święta!
  • Bartek - Wegańska fasolka po bretońsku z dynią i tofu – wrzucasz wszystko do gara i nara!

Archiwa

  • kwiecień 2026
  • luty 2026
  • styczeń 2026
  • grudzień 2025
  • listopad 2025
  • październik 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • maj 2025
  • luty 2025
  • grudzień 2024
  • listopad 2024
  • październik 2024
  • wrzesień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • maj 2024
  • kwiecień 2024
  • marzec 2024
  • styczeń 2024
  • grudzień 2023
  • listopad 2023
  • październik 2023
  • sierpień 2023
  • maj 2023
  • marzec 2023
  • luty 2023
  • styczeń 2023
  • grudzień 2022
  • listopad 2022
  • październik 2022
  • wrzesień 2022
  • sierpień 2022
  • lipiec 2022
  • czerwiec 2022
  • maj 2022
  • kwiecień 2022
  • marzec 2022
  • luty 2022
  • styczeń 2022
  • grudzień 2021
  • listopad 2021
  • październik 2021
  • wrzesień 2021
  • sierpień 2021
  • lipiec 2021
  • czerwiec 2021
  • maj 2021
  • kwiecień 2021
  • marzec 2021
  • luty 2021
  • styczeń 2021
  • grudzień 2020
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • wrzesień 2020
  • sierpień 2020
Napędzane patykami i kamieniami od 2020. Wszelkie prawa do zdjęć i tekstów należą do Tomasz Mędrek.Blossom Recipe | Stworzona przezMotyw Blossom.Napędzane przez WordPress. Polityka prywatności
Ta strona korzysta z ciasteczek aby było jak najsmaczniej. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.