Przepis Wegański Grill

Boczniak Królewski w Sosie Teriyaki – król sezonu grillowego

Na pomysł tego dania wpadłem dzięki współpracy z jedną z marek, jeszcze w trakcie prowadzenia poprzedniego konta na Instagramie. Plułbym sobie w brodę gdybym nie podzielił się z Wami tym przepisem tutaj, bo sezon grillowy tuż tuż, a jak wiadomo, weganie mają często zagwozdkę co wrzucić na ruszt. Boczniak królewski to przede wszystkim grzyb, którego może i nie do końca łatwo jeszcze dostać w Polsce, ale wystarczy znaleźć swojego obrotnego, grzybowego dilera (jak mawia Molomo) i taka okazja się znajdzie. Warto się nieco poświęcić by go zdobyć – jest bardziej mięsisty i zbity niż boczniak ostrygowaty a dzięki swojej budowie może być wykorzystany w nieco odmiennych daniach (sprawdźcie np. jak robi się przegrzebki z boczniaka królewskiego). Sos teriyaki zaś to przecudownej urody glazura w tym daniu – słodka, słona, umamiczna. Od podstaw, bardzo łatwo, przygotujemy również mieszankę (a’la togarashi) do marynowania a sposób przygotowania boczniaka i jego obróbki, może nieźle Was zaskoczyć. To danie jest tak nieskomplikowane, a jednocześnie efektowne, że aż prosi się byście go spróbowali w tym sezonie. Powodzenia!

Mieszanka a’la togarashi

  • 2 łyżki nasion białego sezamu
  • 2 łyżki nasion czarnego sezamu
  • 1/2 łyżki płatków chili
  • 1/2 łyżki kulek pieprzu syczuańskiego
  • 1/2 łyżki suszonego imbiru
  • 1 arkusz nori (prażony, pokruszony)
  • 1 łyżka suszonej skórki pomarańczy (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczka maku (opcjonalnie)

Boczniak Królewski w Sosie Teriyaki (cztery spore szaszłyki)

  • 2 łyżki przygotowanej mieszanki przypraw
  • 4 dorodne sztuki boczniaka królweskiego (mikołajkowego)
  • wrzątek
  • glazura teriyaki (przepis tutaj)
  • chilli, zielona cebulka, pomidorki, papryka, zioła do podania

Wykonanie

Wszystkie przyprawy z pierwszej części odmierzamy i wsypujemy do młynka, moździerza.
Mielimy na niezbyt drobno i mamy gotową mieszankę togarashi.

Boczniaka kroimy wzdłuż, razem z kapeluszami na długie plastry po około 3-4mm grubości.
Układamy plastry w naczyniu i zakrywamy wrzątkiem. Obciążamy, przykrywamy i odstawiamy na 15-20 minut.
Po tym czasie odcedzamy grzyby i dobrze suszymy przy pomocy ręcznika papierowego.
Znów układamy w naczyniu i posypujemy 2 łyżkami przygotowanej mieszanki przypraw.
Mieszamy i odstawiamy na minimum pół godziny.
Po tym czasie nabijamy na patyki do szaszłyków, składając je na pół lub trzy części (w harmonijkę) i przebijając przez środek. (spójrzcie na zdjęcie).

Boczniaki smażone wstępnie na patelni grillowej
Boczniaki smażone wstępnie na patelni grillowej

Kapelusze ustawiamy raz z jednej, raz z drugiej strony.
Na końcu nabijamy warzywa – chilli, paprykę, pomidorka lub zieloną cebulkę.
Rozgrzewamy patelnię (najlepiej grillową) i układamy na niej szaszłyki. Smażymy przez 2-3 minuty na stronę, na mocnym ogniu.
Wykańczamy smarując sosem teriyaki (na przykład za pomocą pędzelka lub po prostu zanurzając w sosie) i wrzucamy do nagrzanego do 200°C piekarnika z włączoną funkcją grill na górny ruszt lub na średnio rozgrzaną część grilla.
W razie potrzeby w trakcie smarujemy jeszcze sosem teriyaki. Dopiekamy/grillujemy aż glazura ładnie nam się skarmelizuje.
Podajemy obsypane białym sezamem i ziołami.
Gotowe!

Gotowe boczniaki królewskie w sosie teriyaki ściągnięte z grilla
Gotowe boczniaki królewskie w sosie teriyaki ściągnięte z grilla

Wskazówki

  • Do marynowania można użyć niemal każdej, lekko pikantnej mieszanki przypraw – może to być nawet sama mieszanka ostrych papryczek (cayenne, chilli, itp.) i ziół, ale podana ta przeze mnie sprawdzi się doskonale.
  • Podczas dopiekania w piekarniku czy na grillu uważamy by nie przypalić całości – sos teriyaki ma dużo cukrów i łatwo może się spalić.
  • Im grubiej pokroimy boczniaka tym bardziej twardy i zbity będzie mimo obróbki cieplnej – ja wolę swojego kroić dosyć cienko.

3 Comments

  1. Kupiliśmy ich 1 kg i przez cały poprzedni tydzień jedliśmy po królewsku. Boczniaki z patelni z czosneczkiem albo kanapki z wege burgerami z grillowanymi boczniakami. Uwielbiam te grzyby! Zaciekawił mnie ten przepis. Teoretycznie w teriyaki powinno się długo marynować (czasami przez noc) i dopiero piec/grillować, bo to nie jest „sos” do polewania, tylko technika przygotowania dań, ale akurat grzyby mogłyby nie zaabsorbować marynaty, zatem może jest to wyjście z sytuacji – polać przed pieczeniem? Ciekawe.

    1. Technika marynowania techniką marynowania, ale teriyaki ma dużo większy wachlarz zastosowań. Również jako dip czy glazura – tak jak tutaj to przedstawiłem. Na pewno warto kombinować, bo jest bardzo wszechstronnym dodatkiem i nie tylko 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *