Przepis

Bacon Style Yuba – Yuba w bekonowym stylu

Nie będę Was oszukiwał. Nie da się tak łatwo podrobić boczku, by jego wegańska wersja dorównała mięsnej. Jest jednak kilka możliwości, które są naprawdę blisko tego odczucia. Jako przykład: moja przygoda z zamiennikami zaczęła się od Bezmięsnego Boczku. Jeżeli nie znacie produktów Igora i Rafała, to warto zajrzeć na ich stronę – sporo tam ciekawostek, a niektóre są grzechu warte. Boczek ten był tak udanym produktem, że wnet zapomniałem o mięsnym bekonie i nie wadziło mi to, że nie jest to wersja jeden do jednego.
Ja jednak nie o tym – jak wiadomo wszystko można przygotować w domu – zależnie od nakładu energii i poniesionych kosztów (nie tylko finansowych). Można również przygotować wegański zamiennik boczku, którego podsumowanie składników odżywczych wypada nieporównywalnie lepiej niż boczku mięsnego.
Moja przygoda z różnymi próbami podrobienia bekonu jest krótka. Nie próbowałem jeszcze bowiem papieru ryżowego, seitana, tofu, skórek z banana itd… Spróbowałem jednak już kilka razy przygotować Yubę – czyli (co nie brzmi już tak dobrze) kożuch z napoju sojowego i efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.
Dopracowałem gramatury, pokombinowałem ze składem marynaty i voila! Przed Wami yuba w bekonowym stylu!

Yuba w opakowaniu
Yuba w opakowaniu
Suszona yuba
Suszona yuba

YUBA W BEKONOWYM STYLU

  • 100g suszonej Yuby (bean curd, kożuch z soji, skórka sojowa)
  • 120g ciemnego sosu sojowego lub 180g jasnego
  • 25g syropu klonowego (około dwie łyżki)
  • 10g nieaktywnych drożdży (około dwie łyżki)
  • 5g czosnku w proszku (około 1 łyżeczka)
  • 5g papryki wędzonej (około 1 łyżeczka)
  • 5g zwykłej, blendowanej whisky (jakiś Johnnie Walker Black będzie jak najbardziej w porządku) (około 1 łyżka)
  • 5g aromatu dymu wędzarniczego (niekonieczne, ale zdecydowanie podnosi jakość naszej Yuby) (około 1 łyżka)

Wykonanie:

Yubę zalewamy wrzątkiem, tak by ją przykryć i obciążamy (np talerzem), by nie unosiła się na wodzie. Czekamy aż się nawodni – 15-20 minut.
Marynatę przygotowujemy z pozostałych składników i dokładnie mieszamy.

Nawadnianie yuby
Nawadnianie yuby
Marynata do yuby

Yubę odsączamy z nadmiaru wody i kroimy wzdłuż na bardziej płaskie kawałki – ja robię to nożyczkami, bardzo praktyczne i proste. Im mniej warstw będą zawierać kawałki tym bardziej chrupiący efekt otrzymamy.
Kawałki yuby układamy warstwami w naczyniu z zamknięciem i co warstwę polewamy częścią marynaty – tak robimy do wykończenia yuby lub marynaty.

Krojenie yuby po nawodnieniu
Krojenie yuby po nawodnieniu

Naczynie zamykamy, potrząsamy by rozprowadzić marynatę i odstawiamy do lodówki – yuba w bekonowym stylu jest gotowa do smażenia po 24h, ale ja marynowałem ją nawet 72h i efekty były nieco intensywniejsze. Myślę, że optymalny czas to 24-48h. Od czasu do czasu warto nią potrząsnąć.
Smażymy na niewielkiej ilości dobrze rozgrzanego, neutralnego oleju, używając patelni żeliwnej lub z powłoką nieprzywierającą.

Smażenie yuby
Smażenie yuby

Wskazówki:

  • Podczas smażenia yuba będzie bardzo długo miękka, ale twardnieje gdy zaczyna stygnąć, więc smażymy ją do momentu gdy mocno się zrumieni/skarmelizuje
  • dodatki whisky i aromatu dymu wędzarniczego nie są konieczne, ale znacząco podnoszą jakość i smak naszej yuby
  • jeżeli mamy dostęp do świeżych plastrów yuby lub sami ściągamy je z wrzącego napoju sojowego to oszczędzi nam to czasu z nawadnianiem yuby
  • nieco marynaty na pewno zostanie nam po całej operacji, gdyż yuba nie chłonie tak mocno płynu. Resztę możemy uzupełnić i zostawić na kolejne marynowanie
  • przepis wystarcza na przygotowanie około 200g gotowej yuby, można go mnożyć i dzielić
Yuba w bekonowym stylu
Yuba w bekonowym stylu

6 Comments

  1. […] Dziś chciałbym podzielić się z Wami moim doświadczeniem na temat przygotowywania burgerów, które sięga już ponad 7 lat. Jako, że przeszedłem swego czasu przez niemal wszystkie etapy boomu burgerowego w Polsce – fast foody, food trucki, pierwsze lokale aż po moment, gdy nawet w porządniejszych restauracjach można było dostać bułkę z wołowiną w wersji gourmet, trochę tego doświadczenia się zebrało. Zdarzało mi się przygotowywać burgery w McDonald’s, w food trucku i nie zliczę ile razy w domu. Fakt, do tego roku tylko z wołowiną, ale po wejściu zamienników mięsa jak Beyond, Dobra Kaloria, Bezmięsny czy poczciwy Next Level z Lidla i po dopracowaniu przepisu na wegańskie bułki (który niebawem się tu na pewno pojawi) moje możliwości w przygotowywaniu wegańskich burgerów są niemal nieograniczone. Tak, na przykład, powstały poniższe kompozycje: klasyka z chrzanowym kolesławem czy niby-japoński burger z gruszką marynowaną w tahini i nori, tofurożkiem z zieloną cebulką i yubą w bekonowym stylu (na którą przepis znajdziecie tutaj). […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *